Bajka o Rozumie i Głupocie

Rozum ulitowawszy się nad Głupotą, postanowił się jej oświadczyć.

„Oczywiście, nasze małżeństwo będzie trudne – rozmyślał – ale z czasem Ona podciągnie się do mojego poziomu. Urodzą nam się dzieci: chłopiec-Postęp i dziewczynka-Cywilizacja. Prawdziwie piękne istoty. Gdy dorosną, cały świat stanie się piękniejszy.
Postanowiono! Poświęcę w ofierze swoją Miłość dla dobra przyszłych dzieci i świata!”

Rozumie się, że Głupota zgodziła się poślubić Rozum (Głupota nie potrafiąc znaleźć argumentów dla odmowy zawsze zgadzała się ze wszystkimi).
Goście weselni wiedzieli, z jakiego powodu Rozum żeni się z Głupotą. Dlatego toasty na cześć państwa młodych wybrzmiewały bez końca. I jedynie Miłość ukrywszy się w kąciku sali cicho popłakiwała.

– Czemu płaczesz, moja droga Miłości? – W końcu zauważył ją pąsowy od pochwał Rozum. – Rozumiem. Zawiodłem cię, ale zrozum mnie i ty, proszę… swojej Jedynej ja i tak nie spotkałem, a cel mój jest przecież zbożny. Czyż nie dowierzasz szczerości mego planu?

– Dowierzam! – odpowiedziała Miłość – Ja tylko opłakuję twoją wcześnie zmarłą mamę: Przezorność! Ona podpowiedziałaby ci, że Głupota, jakkolwiek chętnie hołubiona przez ludzi, jest i zawsze będzie bezpłodną…

Drugi tomik bajeczek dla dzieci

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *