Wigilijna opowieść

Zamów wersję papierową z kolorowymi ilustracjami: 24 zł

Zamów wersję papierową z czarno-białymi ilustracjami 20 zł.

Zamów wersję na czytniki  10 zł.

 

Gatunek: literatura obyczajowa, baśń. 

Wydawnictwo: Rideró
Data wydania: 2018  
Ilość stron: 98
Oprawa: miękka

Krótki opis: Zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Zdesperowany ojczym pragnący przedłużyć prawo do szczęścia, postanawia poślubić własną pasierbicę. Wbrew jej woli. Jego zamiary próbuje pokrzyżować rycerski chłopak, zakochany ze wzajemnością w wybrance ojczyma… Czy i jak miłość młodych ludzi pokona bezwzględnego, acz nieszczęsnego ojczyma? Czy dla wszystkich święta Bożego Narodzenia przyniosą szczęście i ukojenie?

Przykładowa recenzja (Recenzje Agi)

Chociaż opowieść ta miała swoją premierę w połowie października, to przedsionek świąteczno-zimowo-grudniowych wieczorów idealnie wpisze się w jej klimat. I od razu uprzedzę Was, iż to gatunek powieść obyczajowej połączonej z elementami fantastyki i baśni. W warstwie drugoplanowej dominuje świat realistyczny nasiąknięty wyjątkową aurą tajemniczości, która rozbudza naszą ciekawość i zmysły. I chociaż to historia skomplikowanej, ale szczerej i pięknej miłości trzeba przyznać, iż autor pokazał również różnorodność ludzkiej psychiki, pozwalając, by narastające w nas pytania o sensowność pewnych zachowań, granic poświęceń, pragnień zachowały swój wyjątkowy przekaz. I chociaż nie gustuję w tego typu literaturze, otwieram się powoli na nowe doznania, a z czystym sumieniem powiem, iż elementów fantastyki jest tu naprawdę niewiele.
Czworo bohaterów, z których każdy w sercu nosi swoje uczucia i sekrety. Michał przypadkiem da się wciągnąć w wir niebezpiecznych wydarzeń. Postać jego ojca pozwoli akcji na punkt zwrotny. W Kasi niespodziewanie wybuchnie cała głębia i szczerość miłości, a mroczna postać Baśniewskiego okaże się człowiekiem, który w imię miłości, chorych, despotycznych działań i zachowań zaprzeda duszę samemu diabłu, byle spełnić swoje ambicje i plany. Jest jeszcze czas, który pełni określoną rolę w tej sugestywnej i zaczepnej opowieści. Mierzony niemal ziarenkami w klepsydrze stanie się retrospekcyjnym wahadłem, które zabierze nas w nieoczekiwany ciąg wydarzeń.
Te postaci tyle samo łączy, co dzieli. Ich światy, wyrwane szponom zła nieodmiennie toczą boje o to, co dobre, co zgodne z ich światopoglądami. Spowiedź Księcia Wieczności w moim odczuciu odziera dwie strony naszej ludzkiej natury. Pokazuje, do jakich jesteśmy w stanie posunąć się kroków, jak nisko upaść, jak wiele poświęcić, by spełnić swoje ego, pragnienie odzyskania tego, co kochamy. Każdy z tych bohaterów ma swój odmienny życiorys, według innych żyje zasad,
Aurę zagadkowych wątków i tajemnic podsyca jeszcze bardziej specyficzny język opowieści, którego autor okrasza charakterystycznymi zwrotami, czy frazami. Obraz wykreowanego świata przedstawionego sprowadza nas do głębszych refleksji i przemyśleń.
„Wigilijna opowieść” Janusza Niżyńskiego uwypukla prawdziwość uczuć i zmysłów, nadając jej ton swoistej eteryczności. Miłość jest tutaj wartością nadrzędną, udowadnia, że możliwie jak najczulsze jej doświadczanie i bliskość drugiego człowieka jest jednym z elementarnych wartości. Otwiera przestrzeń nieznanych rewirów ludzkiej wrażliwości, magię afektów. Zakończenie opowieści pozostawia pewien stopień niedosytu, bo chociaż autor zbudował odnośnik do jasnego, konkretnego przekazu, budzi jednocześnie wiele domysłów i możliwość dopowiedzenia tej historii po swojemu. Szczerze polecam!
Agnieszka Krizel

—————————————————-

Przedmowa do książki:

Drogi Czytelniku,

ta niedługa, niespełna stustronicowa książeczka, której cała akcja rozgrywa się w pięknych baśniowych sceneriach Starych Babic, może być wspaniałym remedium na długi wieczór, gdy po kolacji postanowisz odpocząć w swym ulubionym fotelu i oddać się miłej lekturze. Oczywiście każda inna sposobność i pora dnia także będzie dobra, bo mimo że to niedługa książeczka, są w niej nagromadzone najróżniejsze uniesienia i emocje pasujące na każdą okazję. Jest ujmująca słodycz rozkwitającego uczucia dwojga zakochanych ludzi, jest rodzinna troska i nadzieja na lepsze „jutro”, jest wiara w niezłomne zwycięstwo sił dobra nad siłami zła. I jest przede wszystkim historia niezwykłej wiekuistej miłości, będącej czymś dużo więcej niż żarliwą pasją. Miłość ta — drogi Czytelniku — to bowiem nieśmiertelne uczucie doznawane przez mego nieszczęsnego bohatera, dla którego zatrzymał się czas i które w sercu pokutującego mężczyzny trwa od stuleci po wieczność… Są wreszcie w tej książeczce baśniowe motywy, jakże mi bliskie od czasu pojawienia się na półkach księgarskich mojej cieszącej się niesłabnącym zainteresowaniem powieści „Baśń”.

Być może czytelnicy „Baśni” teraz odnajdą w „Wigilijnej opowieści” podobne klimaty, być może rozpoznają postaci z innych moich książek, a z pewnością przypomną sobie niektórych bohaterów „poprzedniczki”. Ta książeczka jest bowiem gatunkowo lekturą siostrzaną do „Baśni” i w pewnym sensie jej dopełnieniem. W „Wigilijnej opowieści“ przecież też pojawi się tajemniczy nastrój, mrok, sekrety przeszłości… Jednak między obiema powieściami są także różnice. O ile w „Baśni” każdy rozdział wpływający na rozwój fabuły był jednocześnie odrębną nowelką, o tyle w „Wigilijnej opowieści” tak już nie jest. Akcja książeczki będzie rozwijać się sukcesywnie, zmierzając do kulminacyjnego rozstrzygnięcia, o którego zaskakującym finale Czytelnik dowie się dopiero w epilogu.

Drogi Czytelniku, ufam, że całą książkę przeczytasz bez trudu i z prawdziwą przyjemnością. Sprzyjać temu będzie nieduży jej rozmiar i wartka frapująca fabuła… Gdybyś po jej przeczytaniu zechciał ze mną podzielić się swymi refleksjami — to nic prostszego: możesz to uczynić na moim facebookowym fanpage’u. Byłoby mi bardzo miło, gdybyś i Ty (jeśli do tej pory tego nie uczyniłeś) dołączył na nim do licznej już rzeszy drogich memu sercu Czytelników i Sympatyków.

Zapraszam Ciebie także do sklepiku z moim książkami, który znajdziesz pod adresem: Janusz.Nizynski.pl. Możesz w nim nabyć każdą moją książkę w wersji papierowej i elektronicznej. Na życzenie do zakupionego woluminu wpisuję indywidualną dedykację. Książki sklepik wysyła pocztą.

A teraz nie pozostaje mi już nic innego, jak zaprosić Cię do lektury mojej „Wigilijnej opowieści”… Wspaniałych czytelniczych wrażeń!

powrót do sklepiku